Ilustracje Rodoredą inspirowane

Ilustracje Rodoredą inspirowane

Jest bez wątpienia jedną z najważniejszych, katalońskich autorek. Merce Rodoreda zachwyca kolejne pokolenia. Nie tylko Katalończyków, Hiszpanów, ale wychodzi znacznie dalej poza granice swojej małej ojczyzny. Niedawno – dzięki wspaniałym ilustracjom Dominiki Wojtylak – zawitała do mojego Olsztyna.

Nie ma wątpliwości, że Merce Rodoreda odcisnęła wyraźne i trwałe piętno la katalońskiej literaturze. Zmarła niemal cztery dekady temu pisarka, porównywana z Virginią Woolf, jest jednym z ucieleśnień całego katalońskiego, „wojennodomowego” pokolenia. Bo przecież po konflikcie lat 1936-39 wyemigrowała do Francji, potem mieszkała w Szwajcarii, by wrócić w 1979 roku do wolnej Hiszpanii, wolnej Katalonii.

W portalu Visat, poświęconemu literaturze katalońskiej, tłumaczka Barbara Łuczak pisze:

„O powieściach Mercè Rodoredy mówi się, że przedstawiają – a możne również tworzą – barceloński genius loci. Bohaterowie Alomy, Diamentowego placu, Ulicy Kameliowej i Rozbitego lustra poruszają się w przestrzeni wyznaczonej przez miejsca emblematyczne: Ramble, plac Katalonii, opere Liceu, park Güell… lub tez stąpają po ulicach dzielnic Gràcia czy Sant Gervasi, gdzie pisarka przyszła na świat. (…) Światy powieściowe, które tworzy, niemal zawsze odwołują się do znanych miejsc i konkretnych wydarzeń z dziejów Katalonii, natychmiast jednak ulegają poszerzeniu, zdolne pomieścić w sobie inną przestrzeń i inny czas – tę przestrzeń i ten czas, które czytelnik zapragnie w nich dostrzec. Dzielnice Barcelony otwierają się na inne dzielnice, ulice – na inne ulice, a ogrody – na inne ogrody.”

Do niezwykłych ogrodów Rodoredy zabiera nas Dominika Wojtylak. To artystka, zajmująca się rysunkiem i malarstwem, sporadycznie ilustracją. Jak sama pisze o sobie – wciąż interesuje ją obraz jako zestaw osobistych symboli do opisywania życia. I właśnie to ukazane jest w „Zielniku fantastycznym” – serii prac przygotowanych przez Wojtylak, a których inspiracją stał się zbiór opowiadań Rodoredy „Podróże i Kwiaty”.

– „Zielnik fantastyczny” powstał w 2010 na zamówienie nieistniejącej już fundacji „Erakis” jako zbiór ilustracji do planowanego wydania „Prawdziwych kwiatów” Merce Rodoredy z jej tomu „Podróże i kwiaty” – mówi Dominika Wojtylak. – Do wydania książki jednak nie doszło i obrazki trafiły do szuflady. Wróciłam do nich dopiero w 2018 roku i pokazałam część z nich w krakowskim Instytucie Cervantesa na wystawie otwartej w Dniu Książki.

Na kolekcję składają się ilustracje do opisanych przez Rodoredę niezwykłych, tajemniczych roślin, o zaskakująco ludzkich cechach. W tym roku, dzięki inicjatywie Rozalii Sasor z Centrum Studiów Katalońskich przy Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, biblioteka Planeta 11 w Olsztynie zorganizowała kolejną wystawę, którą można oglądać do końca stycznia.

– Teksty Rodoredy to rodzaj prozy poetyckiej, pełnej symboli i zupełnie prywatnych odniesień do jej własnych doświadczeń – opowiada autorka ilustracji. – Są ogromnie inspirujące, wręcz porywają czytającego w kompletnie dziki i swobodny galop skojarzeń. Jest kwiat z Lasu Rozbitych Luster, kwiat z czerni tysiąca czarnych mrówek, ryba-widelec, chichrające się bukiety, które wpadają do rzeki, kwiaty wędrujące na swoich cebulkach jak stada kaczek itd. Generalnie – wyobraźnia bez ograniczeń. Samo doświadczenie użycia formy rośliny jako alegorii własnych wrażeń, spotkań czy przeżyć skłoniło mnie potem do przeprowadzenia warsztatów plastycznych dla dzieci i dla dorosłych, które dały przeciekawe rezultaty. Po prostu warto wypróbować to samemu!

„Zielnik fantastyczny” żyje teraz własnym życiem, jednak Dominika Wojtylak nie wyklucza publikacji z tekstem. Oczywiście – jeśli znajdzie się wydawca. Na razie – jak już wspomniałem – do końca stycznia, prace można oglądać w bibliotece Planeta 11 w Olsztynie, później wystawa odwiedzi jeszcze kilka innych miast, a na początku czerwca „tournee” zakończy się wystawą na festiwalu „Święto Ogrodów” w krakowskim Ogrodzie Botanicznym.

Warto wybrać się na wystawę, by pooglądać te niezwykłe ilustracje na żywo. Zachętą niech będzie internetowa galeria.

Dodaj komentarz

Close Menu