Zapiski na studiach!

Zapiski na studiach!

Tego naprawdę się nie spodziewałem. Że też pamiętnik z moich wypraw do Katalonii stanie się przepustką do (wirtualnych) wykładowych sal Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu? Ku swemu ogromnemu zaskoczeniu miałem okazję poopowiadać studentom o mojej Katalonii.

Pandemiczna rzeczywistość daje się nam wszystkim we znaki. Nie możemy, jak nieco ponad rok temu, odwiedzać swoich ulubionych miejsc. Podróżowanie stało się utrudnione i często odbywa się na szczególnych zasadach. Dlatego wszelkie plany powrotu do Katalonii na razie nie tyle wzięły w łeb, co po prostu się rozpłynęły.

Grafika, tytuł warsztatu. mapa kontury Hiszpanii z flagąKłopotów nie brakuje także samym mieszkańcom Barcelony i całego regionu. Choć czasowo luzowane są restrykcje albo odbywają się eksperymentalne wydarzenia (jak niedawny koncert zespołu Love of Lesbian, na którym w Palau Sant Jordi pojawiło się ponad pięć tys. osób), to jednak niedługo po świętach rzeczywistość ponownie zamknęła mieszkańców w swojej najbliższej okolicy, zabraniając m.in. przemieszczania się między komarkami.

Tym bardziej sytuacja skłania do powrotów do ulubionych miejsc wspomnieniami. Przeglądanie fotografii może być dobrym rozwiązaniem, ale jeszcze lepszym wydaje się możliwość opowiedzenia o miejscach, które chętnie odwiedzamy (odwiedzaliśmy?), dyskusji na ich temat i dzielenia się doświadczeniami z pobytów tam.

Studenci podczas wykładu Taką niezwykłą okazję miałem we wtorek (13 kwietnia). Prof. Filip Kubiaczyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – który gościł na łamach „Zapisków z Katalonii” po premierze swojej książki „Historia, nacjonalizm i tożsamość. Rzecz o piłce nożnej w Hiszpanii” – zaprosił mnie do udziału w prowadzonych przez siebie zajęciach. To praktyczny warsztat „Przybliżenie” dla I roku SUM komunikacji europejskiej w Instytucie Kultury Europejskiej UAM. Celem zajęć jest zapoznanie studentów ze specyfiką Hiszpanii, przekazanie najważniejszych informacji dotyczących historii i kultury tego kraju, ukazanie studentom różnorodności Hiszpanii.

Świetny prowadzący i niezwykle kontaktowa grupa żaków sprawiły, że dwugodzinne spotkanie upłynęło niezwykle szybko. Była okazja, aby porozmawiać o Fan Club Barca Polska, pierwszym oficjalnym fanklubie FC Barcelony w naszym kraju, którego pomysłodawcą i współzałożycielem jestem. Opowiedziałem i odpowiedziałem na pytania o moich doświadczeniach w podróżowaniu po Katalonii (ale też innych regionach Hiszpanii), o stosunku Katalończyków do Polaków, o moich ulubionych miejscach w regionie, kuchni. O tym dlaczego Tarragona podoba mi się bardziej, niż Barcelona.

Ze względów pandemicznych studenci nie mają okazji wyjechać grupą z uczelni i w rzeczywistości zetknąć się z Hiszpanią. Jednak bez wątpienia takie spotkania (prowadzący zaprasza na zajęcia różnych, którzy mogą opowiedzieć o tym kraju i jego regionach – zarówno Polaków, jak i Hiszpanów) dają co najmniej ogólną możliwość zetknięcia się z tym iberyjskim krajem. Niewykluczone, że zachęcą studentów – w lepszych czasach – do wyjazdu do Hiszpanii, odwiedzenia jej i próby odnalezienie interesujących miejsc, być może takich, o których przewodniki milczą.

Dziękuję prof. Filipowi Kubiaczykowi za zaproszenie, a studentom za miłe przyjęcie i ciekawą dyskusję. Do zobaczenia! 🙂

fot. Karyna Shuleika