Tarraco pierwszy raz

Wielu turystów odwiedzających Katalonię z zupełnie niezrozumiałych względów pomija to niezwykłe miasto. I choć Barcelona pozostaje moim ulubionym, to jednak Tarragonę cenię nieco wyżej, niż główny ośrodek regionu.

0 Komentarzy

Tibidabo dla piechurów

Powracanie do odwiedzonych w przeszłości miejsc, wbrew pozorom, ma sporo plusów i wiele sensu. Jest bowiem doskonałą okazją do spojrzenia na nie z innej perspektywy, poszerzenia wiedzy albo osiągnięcia zwykłej przyjemności przebywania na znanym i lubianym terenie. Tym razem o niekoniecznie oczywistym sposobie sprawienia, by jedno z najbardziej pożądanych miast…

0 Komentarzy

Jedność w różnorodności i wieloznaczności. Rzecz o hiszpańskiej piłce.

Piłka nożna to emocje. A jeśli do tego dorzucić kilka garści niełatwych dziejów, burzliwych losów jednostek, szlaków wiodących niewyobrażalnie krętymi ścieżkami - to musi być mieszkanka piorunująca. I taka jest hiszpańska piłka. Zależność między futbolem a historią kraju zbadał prof. Filip Kubiaczyk z Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Nakładem…

1 Komentarz

„Taniec Śmierci” w Verges

To jeden z najpopularniejszych i najczęściej przedstawianych motywów w sztuce. Nie tylko literatura, malarstwo, ale i teatr w przeróżny sposób prezentowały ten niezwykły korowód. Na "La Danza de la Muerte" można trafić także w katalońskim miasteczku Verges. Choć – ze względów obiektywnych – nie w tym roku. O wydarzeniu przypomina…

0 Komentarzy